Inwestor a projektant – częste nieporozumienia
1 min czytania
W procesie inwestycyjnym regularnie wracają te same pytania dotyczące prawa budowlanego, odpowiedzialności projektanta i praw autorskich do projektu architektonicznego:
1. Prawo budowlane nie działa na zasadzie „przymknięcia oka”
Projekt i realizacja inwestycji muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami i jest to rozpatrywane 0-1. Niezgodności mogą prowadzić do dodatkowych robót, zmian dokumentacji oraz konsekwencji administracyjnych i finansowych.
2. „To moja nieruchomość” nie oznacza pełnej swobody działania
Prawo własności nie oznacza możliwości dowolnej przebudowy czy zmiany sposobu użytkowania. Przepisy chronią m.in. bezpieczeństwo użytkowników, sąsiednie nieruchomości, środowisko, zabytki i ład przestrzenny.
3. Aktywny udział inwestora nie oznacza współautorstwa projektu
Inwestor określa potrzeby, budżet i podejmuje decyzje biznesowe, ale nie staje się przez to automatycznie autorem dokumentacji projektowej.
4. „Zapłaciłem za projekt” nie oznacza „mogę zrobić z nim wszystko”
Zakres praw do projektu powinien wyraźnie wynikać z umowy. Dotyczy to np. modyfikacji dokumentacji i realizacji, przekazywania jej innym projektantom, ponownego wykorzystania czy dostępu do plików edytowalnych.